anna-kozak.flog.pl
Zagubieni w świecie marzeń
"Opowieść o umierającym pięknie."
27.05.2012, 15:22:52
Aparat: NIKON CORPORATION - EXIF↓
Model: NIKON D5000
Przysłona: f/7.1
Ogniskowa: 55.0mm
Naświetlanie: 1/200s
ISO: 200
Włącz muzykę/film
„Kiedy nakryłem moją ukochaną żonę na zdradzie z moim szefem postanowiłem zmienić swoje życie, wyjechać gdzieś daleko. Od kąt wstąpiłem do seminarium duchowego straciłem wszystko, co miałem. Wyzbyłem się wszelkich pokus i przyjemności. Moja świadomość powoli się zmienia i chociaż na początku nie byłem pewien czy naprawdę tego chce, chociaż się bałem teraz zaczynam rozumieć. Obserwuję świat i zaczynam go pojmować. Dziś przy kolacji „alumni”, bo tak nazywają tu nowych seminarzystów zostali poproszeni by opowiedzieć, co szczególnego dziś robili. Brat Filip wybudował piękny domek dla ptaków na przyszłą zimę, brat Tomek upiekł chleb dla wszystkich braci na najbliższe trzy dni, a co ja mogłem opowiedzieć? Co ja zrobiłem? Cóż, na pewno po raz pierwszy od przybycia opuściłem swoją celę, co już jest wielkim osiągnięciem. Gdy wstałem postanowiłem wybrać się na wycieczkę, by zwiedzić teren budynku naszego seminarium. Wyszedłem na zewnątrz i okrążyłem budynek, okazał się bardzo duży a silnie świecące słońce spowodowało, że jakoś straciłem ochotę na dalszy spacer. Na szczęście naprzeciwko tylnego wejścia do sali wykładów rośnie duży dąb rzucający bardzo zachęcająco wyglądający cień. Na samą myśl poczułem się tak przyjemnie, że bez zastanowienia, sam nie wiedząc, kiedy znalazłem się na zielonej trawie, z zamkniętymi oczami delikatnie wyrywając jej źdźbła. W pewnym momencie natrafiłem na coś, co na pewno nie było trawą, wyrwałem to i otworzyłem oczy. W dłoni trzymałem stokrotkę. W pierwszym odruchu chciałem ją wyrzucić, w końcu to tylko kwiat taki sam jak każdy inny. W swym życiu widziałem wiele stokrotek jednak na tę patrzyłem jakby była jedyna na świecie. Jej równie, białe jak mleko płatki, złoty jak słońce środek i delikatna, zielona łodyga tak mnie oczarowały, że nie mogłem oderwać od niej oczu. Przypominała mi moją byłą żonę: delikatna, ale z drugiej strony twarda i nieugięta po prostu piękna. Lekki powiew wiatru zdmuchnął płatki stokrotki, podążyłem za nimi wzrokiem i czekałem tak długo aż zniknęły za horyzontem. Na tym, co po kwiatku pozostało przysiadła pszczoła, patrząc na mnie swoimi wielkimi oczami spokojnie zbierała nektar. Zamrugałem parę razy, owad poruszył skrzydełkami i odleciał. Zrozumiałem wtedy, że wszyscy jesteśmy stokrotkami: nasze piękno bywa bardzo ulotne najważniejsze jest to, co kryje się w naszym wnętrzu.”
Komentarze
+ dodaj
Dodaj komentarz
Poleć to zdjęcie znajomym

Podaj swój adres e-mail
Podaj adresy e-mail znajomych
Napisz wiadomość
Przepisz kod z obrazka:










paulik
5 godzin temu
przeliczne zdjęcie, piękne kolory :)
paulik: przeliczne zdjęcie, piękne kolory :)